Islandia : Hekla – nieobliczalny wulkan – brama do piekła

Hekla w blasku słońca zachwyca ale jednocześnie przeraża. Mimo iż na Islandii aktywnych wulkanów nie brakuje, jest ich ponad 30, to własnie Hekla jest najbardziej niebezpiecznym a przy tym nieobliczalnym wulkanem.  W ciągu ostatniego tysiąclecia, wulkan raził erupcją 23 razy, stając się trzecim najaktywniejszym wulkanem Islandii.

Zobacz wulkan i jego okolice widziane z powietrza

Ostatnia erupcja wulkanu miała miejsce w 2000 roku, wcześniej od 1970 roku Hekla przypominała o sobie średnio co 10 lat. Aktywność wulkanu zaczęto mierzyć w latach 60. Od tamtej pory praktycznie za każdym razem aparatura pozwalała przewidzieć erupcję z godzinnym wyprzedzeniem,

img_5358

Nieprzewidywalność Hekli oraz rozmiary historycznych erupcji czynią ten wulkan bardzo niebezpiecznym, nie bez powodu nazywany jest „bramą do piekła”. W 2000 roku z wulkanu wydobyła się chmura unosząca się na wysokość 12 kilometrów. Do największego opisanego wybuchu doszło jednak w 1947 roku gdy cząsteczki pyłu, gazy oraz para dostała się aż do stratosfery osiągając wysokość 30 kilometrów. Do oceanu Atlantyckiego spadło wtedy 30 ton popiołu na każdy kilometr kwadratowy.

islandia-hekla-2

Helka przez ostatnie 16 lat zebrała dość pokaźne pokłady magmy, odczyty ciśnienia wewnątrz wulkanu są zdecydowanie wyższe niż w przypadku ostatnich erupcji.  Islandzkie Biuro Meteorologiczne ostrzega iż wybuch wulkanu może wystąpić w każdej chwili i tym razem może to nastąpić bez żadnego ostrzeżenia.

islandia-hekla-3

Wulkanolodzy zgodnie twierdzą że w najbliższym czasie wybuch Hekli jest więcej niż prawdopodobny a siła erupcji oraz jej rozmiar może być zdecydowanie większa niż wulkanu Eyjafjallajokull, którego erupcja spowodowała w 2010 roku paraliż lotów pasażerskich w Europie.

islandia-hekla-5

Zobacz więcej zdjęć wulkanu Hekla oraz jego okolicy
Islandia Hekla – nieobliczalny wulkan – brama do piekła
Zobacz inne miejsca które odwiedziliśmy

 

FacebookTwitterGoogle+RedditDiggBlogger PostPinterestWykopShare

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.