Obszar wulkaniczny Krafla z jeziorem Viti

Na północ od Hverarond rozpościera się niezwykły obszar wulkaniczny Krafla, znajdują się tu kratery wulkanów Krafla i Viti. To zdecydowanie jedno z miejsc które musicie zobaczyć. Powierzchnia terenu ciągle podnosi się i opada o kilka centymetrów. Dzieje się tak ze względu na ciągły przepływ magmy przez podziemne komory. Cały obszar jest bardzo aktywny, wulkanolodzy oceniają, że w każdej chwili może nastąpić tu erupcja. Stąd należy zachować szczególną ostrożność.

Zobacz obszar wulkaniczny Krafla widziany z powietrza

Nazwa obszaru wulkanicznego pochodzi od znajdującego się na jego terenie wulkanu Krafla o wysokośći 818 m n.p.m. Dostrzec można wiele dymiących szczelin, a przy odrobinie szczecią również niewielkie erupcje.

Obszar wulkaniczny Krafla

Niewątpliwie uwagę przykuje pole lawowe Leirgjukur a w szczególności szeroki na 320 m krater Viti wypełniony wodą w kolorze ciemnoniebieskim, latem mieni się pięknymi kolorami. Co ciekawe w języku islandzkim Viti  znaczy piekło a pochodzi od pogańskich wierzeń jakoby diabelskie siedlisko znajdowało się pod wulkanem.

Jezioro Viti

Krater Stóra Viti powstał w maju 1724 roku, podczas erupcji  Myvatnseldar ( „ognie Myvatn” ), była to największa seria erupcji oraz trzęsienia ziemi w historii Islandii. Olbrzymie masy popiołu wulkanicznego pokryły cały przylegający obszar. W 1725 roku nastąpił tzn. wybuch szczelinowy, podczas wybuchu z powstałych pęknięć wypłynęło pięć strumieni lawy. Jeden z nich dotarł aż do jeziora Myvatn. Rozgrzana płynąca magma niszczyła wszystko na swojej drodze, za wyjątkiem kościoła w Reykjahlik, który cudownie przetrwał katastrofę. Seria trzęsień ziemi oraz eksplozji, trwała pięć lat aż do 1729 r. Przez kolejne 250 lat Krafla spoczywała.20160611_143130

Magma przelewając się pod powierzchnią ziemi ogrzewa skorupę tak mocno, że stanowi niewyczerpalne źródło energii. Naturalnie Islandczycy postanowili skorzystać z tego faktu budując elektrownię geotermalną. Odwierty zapoczątkowane w 1973 r. miały głębokość dochodzącą do 2 kilometrów, a wszystko po to aby odprowadzić gorącą parę  z komór magmowych do budowanej elektrowni. Rozjuszona pracami wiertniczymi Krafla jeszcze w tym samym roku, 20 grudnia postanowiła pokazać swoją nieobliczalność. Ognie Krafli ” ( Kröflueldar )   od nocnych „fajerwerków” którym towarzyszył wypływ rozżarzonej lawy, następnie silne trzęsienie ziemi a jednocześnie otwarcie na trzysta metrów szczeliny w której natychmiast pojawiła się magma, rozpoczęło kolejną serię wybuchów podobną do tych z 1724 roku. Tym razem seria trwała blisko dekadę, wylewając aż dziewięć potoków lawy, które jednak nie zagroziły budowie  elektrowni. ”  uwolniły prawie ćwierć kilometra sześciennego lawy, która pokryła powierzchnię ponad 30 km2.  Płomienie wystrzeliły w tym miejscu jeszcze w 1980 oraz 1984 roku.

dsc00655

Spacer po obszarze Krafla dopuszczalny jest wyłącznie wytyczonymi szlakami. Należy unikać jaśniejszych terenów wokół oczek błotnych, czap śnieżnych oraz postrzępionych fragmentów lawy. Zwiedzając to miejsce, dostrzec można wystające z ziemi rury. Należą one do elektrowni geotermalnej Leirbotn.

Zobacz wszystkie zdjęcia zrobione w obszarze Krafla z jeziorem Viti
Zobacz inne miejsca które odwiedziliśmy

 

FacebookTwitterGoogle+RedditDiggBlogger PostPinterestWykopShare

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.